Co musisz wiedzieć przed zakupem kontrolera RANE ONE

W związku z tym, że o zaletach kontrolera RANE ONE napisano i powiedziano niemal wszystko, to w teście DJ & SOUND skupię się na minusach urządzenia i spróbuję odpowiedzieć na pytanie, czy można sobie z nimi poradzić:


Kontroler Rane One



1. Tylko 2-kanałowy mikser

Część DJ-ów nie wyobraża sobie przesiadki z miksera 4-kanałowego na 2-kanałowy, ale sprawdźmy, czy w przypadku RANE ONE tylko 2 kanały liniowe będą wystarczające. Moim zdaniem tak, ponieważ na pokładzie RANE ONE mamy dodatkowo 2 niezależne kanały mikrofonowe, SCRATCH BANK, sampler oraz wejście AUX.


SCRATCH BANK umożliwia szybki dostęp do sampli poprzez dwukrotne naciśnięcie przycisku samplera oraz równie szybki powrót do decka, poprzez naciśnięcie przycisku SHIFT i jednego z 8 padów. Sample pogrupowane są w 4 bankach, po 8 próbek, tak więc do dyspozycji możemy mieć aż 32 pojedyncze dźwięki lub całe utwory. SCRATCH BANK można szybko wywołać zarówno na prawym jak i lewym decku, a między bankami przełączamy się w bardzo łatwy sposób przyciskami PARAMETER.


W tym miejscu mała ciekawostka. Pady w funkcji SCRATCH BANK nie działają tak, jak w funkcji HOT CUE. Próbki możemy zmieniać tylko po ręcznym zatrzymaniu płyty lub kiedy deck jest w funkcji STOP. Podczas odtwarzania nie mamy możliwości przełączania sampli za pomocą padów, ale żeby to zrobić wystarczy przejść do funkcji HOT CUE i od tej pory nasze sample będą wyzwalane podobnie jak HOT CUE.


Jeżeli chcielibyśmy podłączyć dodatkowe, zewnętrzne źródło dźwięku, np. telefon, to do tego celu możemy użyć jednego z dwóch kanałów liniowych miksera lub dodatkowe wejście AUX zrealizowane na złączach RCA. W tym drugim przypadku nie zajmiemy kanałów miksera, ale regulacja natężenia dźwięku oraz barwy odbywa się za pomocą regulatorów drugiego kanału mikrofonowego, który możemy przełączać pomiędzy AUX i MIC2. W przypadku, gdy zdecydujemy się na podłączenie dodatkowego źródła dźwięku do jednego z dwóch kanałów liniowych miksera, to nie będziemy mieć żadnego problemu z szybkim przełączaniem między LINE, a PC ze względu na zastosowany przełącznik dźwigniowy.


Recenzja Rane One



2. Brak efektów sprzętowych

Wielu DJ-ów przyzwyczajonych do efektów sprzętowych w kontrolerach konkurencyjnych firm narzeka na ich brak w RANE ONE. Jednak problem ten w mniejszym stopniu dotyczy DJ-ów, którzy wychowali się na programie SERATO DJ. Dla nich efekty znajdujące się w programie brzmią wystarczająco dobrze, a zdecydowana większość publiczności i tak nie jest w stanie odróżnić, jakich efektów używa DJ. Warto też nadmienić, że po wykupieniu odpowiedniego rozszerzenia, w programie Serato DJ PRO możemy mieć dostęp do aż 60 efektów, tak więc jest z czego wybierać.



3. Brak osobnego regulatora głośności samplera

Brak osobnego regulatora głośności samplera powoduje, że w celu skorzystania z samplera jesteśmy zmuszeni przypisać go do jednego z dwóch kanałów stereo. Wprawdzie w RANE ONE możemy przypisać sampler do MASTER, ale regulacja głośności odbywa się za pomocą regulatora sumy miksera, co wpływa na wszystkie pozostałe kanały, włącznie z mikrofonowymi i Aux.


Kontroler Rane One test



4. Ubogie sekcje mikrofonowe

Sekcje mikrofonowe RANE ONE zostały wyposażone tylko w regulatory LEVEL oraz LOW i HIGH. Nie znajdziemy tutaj efektów, które moglibyśmy nałożyć na mikrofon, ani nawet funkcji Duck. O filtrze dolnozaporowym lub bramce szumów, w które wyposażony jest ROLAND DJ-707m można tylko pomarzyć, ale z drugiej strony jakość dźwięku kanałów mikrofonowych RANE ONE jest bardzo dobra, a całego urządzenia wręcz rewelacyjna. Natomiast brak efektów mikrofonowych na dobre wyjdzie publiczności, która nie będzie zaskakiwana dziwnymi okrzykami wydawanymi przez DJ-a.


Na duży minus zasługuje jednak lokalizacja oraz wielkość przełączników OFF/ON kanałów mikrofonowych. Przełączniki są bardzo małe, niewygodne w użyciu, a ich lokalizacja na przedniej płycie sprawia, że o szybkim włączeniu i wyłączeniu mikrofonu możemy zapomnieć. Z tego powodu warto zaopatrzyć się w mikrofony z włącznikami np. SHURE PG58A.



5. Brak wskazania poziomu wyjściowego miksera na głównym mierniku

Główny miernik miksera nie pokazuje wskazań regulatora MAIN MIX, tylko tłumików kanałowych, w związku z czym nie mamy wizualnej kontroli nad poziomem sygnału, jaki wychodzi na system nagłaśniający. Przyznam szczerze, że nie wiem co producent miał na myśli wdrażając tego typu rozwiązanie. Oczywiście poziom sygnału wyjściowego możemy kontrolować regulatorem MAIN MIX, ale musimy to robić na słuch.


W tej sytuacji należy przede wszystkim ustawić odpowiednią strukturę wzmocnienia (bez przesterów) zarówno w kanałach 1,2 i MASTER w programie SERATO DJ PRO, jak i w kanałach 1,2 RANE ONE. Jeżeli nie będzie przesterów, to mamy gwarancję, że nie uszkodzimy systemu nagłaśniającego, oczywiście pod warunkiem, że jego wzmocnienie ustawimy na 0 dB.


Warto również podłączyć RANE ONE za pomocą wyjść MAIN OUT do dodatkowego mikser z precyzyjnymi miernikami i sprawdzić, jaki sygnał wychodzi z kontrolera przy różnych ustawieniach.



6. Bardzo mały przycisk CUE

Przyznam szczerze, że dla mnie nie jest to minusem, jednak dla DJ-ów, którzy często korzystają z przycisku CUE, może być to pewna niedogodność, ale jest to raczej kwestia przyzwyczajenia, ponieważ mały przycisk CUE w RANE ONE działa dobrze i z powodzeniem można z niego korzystać.


Na pocieszenie mamy rewelacyjny przycisk START-STOP, który stylizowany jest na wzór starych gramofonów, z charakterystycznym zapadnięciem. Jeżeli komuś się wydaje, że za jego pomocą nie można szybko wystukiwać rytmu, to jest w błędzie. Wystarczy przytrzymać SHIFT i przycisk START-STOP działa, jak w pozostałych kontrolerach.



7. Enkoder BEAT w sekcji FX

Zastosowanie enkodera BEAT (obracającego się dookoła) powoduje, że bez obserwacji komputera nie wiemy, jaką ustawiliśmy wartość BEATS dla efektu. W tym miejscu dużo lepszym rozwiązaniem jest regulator z ograniczonym obrotem i wyraźnym skokiem na godz. 12.00. Ustawienie na godz. 12.00 powoduje wybranie wartości BEATS 1, a skrajne położenia 1/16 lub 16. Takie proste rozwiązanie zastosowane jest w kontrolerze ROLAND DJ-707m. Szkoda, że RANE ONE nim nie dysponuje.



8. Tłumiki kanałowe pracujące ze zbyt dużym oporem

RANE ONE został zaprojektowany przede wszystkim dla miłośników scratchu i powinien umożliwiać szybkie cięcia zarówno CROSSFADEREM, jak i tłumikami kanałowymi. Tymczasem tłumiki kanałowe przesuwane są z wyraźnym oporem, co ogranicza możliwość zastosowania ich do scratchu.



9. Trudno dostępna regulacja oporu CROSSFADERA

W celu dostosowania oporu CROSSFADERA do swoich preferencji musimy zdemontować nakładki potencjometrów, odkręcić 4 śrubki i zdemontować fragment płyty czołowej miksera. Po wykonaniu tych czynności uzyskujemy dostęp do śruby regulującej opór przesuwu CROSSFADERA. Biorąc pod uwagę, że regulacji nie będziemy wykonywali zbyt często, ta mała niedogodność nie powinna być dużym problemem. Jednak szkoda, że ustawienia parametrów CROSSFADERA nie można wykonać za pomocą dedykowanego regulatora, znajdującego się na panelu przednim, tak jak jest to rozwiązane w mikserze RANE SEVENTY-TWO MKII lub konkurencyjnym kontrolerze PIONEER DDJ-REV7.



10. Brak dostępu do funkcji FX SELECT, VIEW, OPEN PREPARE, AREA

Problem ten będzie dotyczył głównie DJ-ów, którzy korzystali z powyższych funkcji w swoich dotychczasowych kontrolerach, ale można go rozwiązać organizując swoje stanowisko pracy tak, żeby mieć łatwy dostęp do komputera i bezpośrednio w programie wybierać wymienione funkcje. Jest też drugi sposób. Niektóre funkcje za pomocą MIDI możemy przypisać do przycisków i regulatorów, których nie używamy.



11. Odstające regulatory na panelu przednim

Niewielka głębokość RANE ONE przy zastosowaniu 7” JOG-ów spowodowała, że część funkcji została zlokalizowana na panelu przednim. Dość mocno odstające regulatory są wprawdzie poręczne, ale w warunkach imprezowych można przypadkowo o nie zahaczyć i wygiąć lub nawet wyłamać. Dlatego warto zaprojektować odpowiednią skrzynię transportową, która uchroni te elementy.


Opinia Rane One



12. Duża waga RANE ONE 10.68 kg

Chociaż waga samego RANE ONE nie jest aż tak duża, żeby urządzenia nie dało się wygodnie przenosić, to jednak po umieszczeniu kontrolera w skrzyni transportowej, może się okazać, że będzie bardzo ciężki. Rozwiązaniem może być wykonanie jak najbardziej dopasowanej skrzyni, z cienkimi piankami, bez dodatkowego miejsca na przewody i akcesoria, żeby niepotrzebnie nie zwiększać jej rozmiarów i wagi. Biorąc jednak pod uwagę, że 2 osobne gramofony i mikser ważą dużo więcej, to na wagę RANE ONE nie ma co narzekać.



13. Niesolidne mocowanie nóżek

Nóżki w RANE ONE przykręcone są na niewielkie blachowkręty i łatwo je obruszać. Szkoda, że producent nie zdecydował się na nagwintowanie otworów i zastosowanie śrub metrycznych. Jeżeli jednak będziemy na ten element zwracać uwagę i z wyczuciem stawiać kontroler, to problem ten nie będzie nas dotyczył.


test Rane One



Podsumowanie recenzji RANE ONE

Czy pomimo powyższych, mniej lub bardziej istotnych mankamentów warto zdecydować się na zakup RANE ONE? Zdecydowanie tak! RANE ONE to świetny kontroler programu SERATO DJ PRO. Zmotoryzowane JOG-i pozwalają na nowo zdefiniować filozofię pracy DJ-a i przenieść użytkownika w inny wymiar. Sekcja efektów, podobnie jak w Numark Mixtrack Platinum FX, śmiało może być wzorcem dla innych kontrolerów, a przycisk START-STOP, to przysłowiowa „wisienka na torcie”.


Nawiązujący do gramofonów minimalistyczny design, to kolejny atut RANE ONE. Wszystkie funkcje są bardzo intuicyjnie i przejrzyście rozmieszczone, co sprawie, że przesiadka na RANE ONE nie stanowi żadnego problemu. Od pierwszej minuty czujemy się tak, jakbyśmy grali na tym kontrolerze od dłuższego czasu.


Metalowa obudowa, choć dużo cięższa w porównaniu z plastikową, jest zdecydowanie solidniejsza i zapewnia większą stabilność, szczególnie podczas scratch-u. Generalnie jakość wykonania urządzenia jest bardzo dobra, a jakość dźwięku wręcz rewelacyjna. Miękki dół, odpowiednio wyważony środek, ciepła góra sprawiają, że muzyki słucha się z wielką przyjemnością.


Wybierając kontroler warto brać pod uwagę nie tylko ilość oferowanych funkcji (przycisków, regulatorów itd.), z których najczęściej rzadko korzystamy, ale również warto sprawdzić urządzenie pod kątem jakości dźwięku i wykonania. W tych dwóch ostatnich aspektach RANE ONE, to zdecydowanie pierwsza liga, do której pretenduje zaledwie kilka urządzeń. Polecam to urządzenie każdemu DJ-owi, który chce poszerzyć swoje umiejętności i na nowo odkryć przyjemność z grania.



RANE ONE kontra PIONEER DDJ-REV7

Ponad rok od premiery RANE ONE doczekał się godnego konkurenta w postaci kontrolera Pioneer DDJ-REV7. Do czasu pojawienia się DDJ-REV7, wielu DJ-ów uważało RANE ONE za najlepszy kontroler programu SERATO DJ PRO, ale sytuacja się zmieniła. Pioneer doskonale odrobił zadanie wyposażając nowego flagowca w wiele funkcji, których brakowało RANE ONE, jak np. efekty sprzętowe. Pojawiło się też kilka nowych funkcji, w tym 7” zmotoryzowane JOGi z 3” wyświetlaczami pokazującymi m.im. waveform. Internet oszalał. DJ-e, którzy wcześniej zainwestowali w RANE ONE słusznie zastanawiają się, czy nie wymienić swojego kontrolera na DDJ-REV7. Część na pewno to zrobi, ponieważ każdy nowy kontroler jest zazwyczaj nowocześniejszy od poprzednika. Postęp jest nieunikniony.


Kontroler pioneer ddj rev7 test



Zastanówmy się jednak, czy posiadacze RANE ONE są na straconej pozycji. Choć DDJ-REV7 był zaprojektowany jako konkurent RANE ONE, o czym świadczą 7” zmotoryzowane JOGi, 2-kanałowy mikser, podobny układ złączy i wiele innych zbliżonych funkcji, to jednak posiada wiele różnic. Różnice te mogą spowodować, że może jednak warto pozostać przy RANE?


Na początek weźmy pod uwagę cenę. DDJ-REV7 jest wprawdzie bardziej rozbudowany, ale też o ok. 30% - 40% droższy. Jest to dość znacząca różnica, tym bardziej, że niedługo pojawią się kolejne nowości i ponownie będziemy myśleli o zmianie kontrolera. Może więc warto pracować na RANE.


Kolejna sprawa, to rozkład funkcji. RANE ONE ma układ bardziej klasyczny, zbliżony do klubowego, natomiast DDJ-REV7 posiada typowy układ "battle-style". Jeżeli jesteś scratch-ującym DJ-em, to PIONEER na pewno będzie świetnym wyborem, ale jeżeli grasz też imprezy klubowe, używasz CUE (którego nie ma DDJ-REV7) lubisz tradycyjny układ miksera, korzystasz z SHIFT, SYNC, to tutaj RANE ONE zyskuje małą przewagę. Na uwagę zasługuje możliwość zatrzymania JOG-a i używanie RANE ONE jako klasycznego kontrolera. Pioneer takiej opcji nie ma, choć oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby doskonale grać na nim w klubie. Są jednak sytuacje, kiedy warto zatrzymać JOGi i nieco wydłużyć żywotność napędu.


Jeżeli chodzi o kanały mikrofonowe, to Pioneer posiada Echo i oferuje więcej ustawień z poziomu programu, ale sprzętowo kanały są nieco gorzej wyposażone. Tylko jeden mikrofon jest zrealizowany na złączu COMBO XLR i oba mikrofony mają wspólną korekcję oraz włącznik. RANE ONE dysponuje dwoma złączami COMBO XLR, osobnymi korekcjami i włącznikami na każdym kanale, choć trzeba przyznać, że mało poręcznymi. Jednak łatwiej można kontrolować każdy mikrofon oddzielnie. Wyobraźmy sobie sytuację, że gramy z saksofonistą, który dysponuje mikrofonem do instrumentu. W takim przypadku wspólna korekcja na pewno będzie utrudnieniem.


RANE ONE jest o 5,8 cm krótszy i o 3.7 cm węższy od DDJ-RAVE7, co też nie pozostaje bez znaczenia.


Posiadaczom RANE ONE nie grozi przypadek zgubienia lub nie zabrania zasilacza, ponieważ jest on wbudowany, a do podłączenia kontrolera wystarczy łatwo dostępny przewód.


Wykonanie JOG-ów RANE ONE wydaje się być niezawodne, podczas gdy JOG-i z wbudowanymi wyświetlaczami w DDJ-REV7 mogą wzbudzać pewne obawy, co do jakości wykonania. Górna, plastikowa powierzchnia wciskana jest na niezbyt solidne zatrzaski i potrafi odstawać od metalowego talerza.


Sekcja LOOP w RANE ONE jest lepiej położona, natomiast w DDJ-REV7 znajduje się w sąsiedztwie wbudowanego banku scratchu i łatwiej o pomyłkę, skutkującą przełączeniem utworu.


W RANE ONE możemy samodzielnie wymienić CROSSFADER, natomiast w DDJ-REV7 wymiany należy dokonać w serwisie.


Z drugiej strony porównując te dwa kontrolery długo można wymieniać funkcje, które posiada DDJ-REV7, a których nie posiada RANE ONE. Policzyłem z grubsza regulatory i przyciski na panelu górnym obu kontrolerów. W przypadku DDJ-7 jest ich 121, a w przypadku RANE ONE 89. Gołym okiem więc widać, że PIONEER DDJ-REV7 posiada zdecydowanie więcej funkcji, ale warto się zastanowić, czy te wszystkie funkcje są nam naprawdę potrzebne i czy chcemy do nich dopłacić 30% - 40%. Wielu DJ-ów ceni RANE ONE nie za fajerwerki, których często nie używamy tylko za minimalistyczny design, świetny dźwięk i jakość wykonania.


Najistotniejsze jest to, że mamy wybór. Jeżeli dysponujemy środkami na zakup DDJ-REV7, to na pewno będzie to bardzo dobry wybór. Natomiast jeżeli dysponujemy mniejszą kwotą, to RANE ONE również będzie bardzo dobrym wyborem i gwarantuję, że publiczność w klubie nie zorientuje się na jakim kontrolerze gramy. Na obu wykonamy świetny scratch, oba zapewniają bardzo dobrą jakość dźwięku i super zabawę podczas miksowania.


Na pewno przed zakupem wato przetestować oba kontrolery. Po takich właśnie testach mój wybór padł na znacznie bardziej rozbudowany Pioneer DDJ-REV7. Po kilku miesiącach użytkowania mogę śmiało powiedzieć, że to był strzał w dziesiątkę, choć brakuje mi możliwości zatrzymania Jog-ów, jak w Rane One. Jednak układ "battle-style", wyświetlacze na Joga-ch, wbudowany efektor i mnogość dodatkowych funkcji zdecydowanie przemówiła za Pioneer DDJ-REV7.



Autor: Borysław Dzieciaszek



Zapoznaj się z innymi testami kontrolerów opracowanymi przez DJ & SOUND:
- Pioneer DDJ-REV7
- Roland DJ-707m
- DENON MC7000 vs Numark NS6II


Jeżeli chcesz dowiedzieć się o kolejnym teście polub nas na FB!


Zdjęcia zawarte w powyższej recenzji pochodzą ze strony producenta https://www.rane.com/one